search slide
search slide
pages bottom

Reklama udająca artykuł prasowy

Reklama udająca artykuł prasowy

Przeglądając prasę, niezależnie od tego, jakiej tematyki, to napotykamy się na reklamy. Zajmują one często znaczną część strony czasopisma. Zdarzają się również reklamy, które udają artykuł prasowy z czasopisma. Czytając czasopismo, dochodzimy do reklamy. Jest ona tak sformułowana i tak umieszczona w czasopiśmie, że czytając ją nie jesteśmy na pierwszy rzut oka stwierdzić, że nie jest to faktycznie jeden z artykułów twórców czasopisma.Takie złudzenie może doprowadzić do tego, że czytelnik nie zorientuje się, co do faktu, że w rzeczywistości czyta reklamę, a nie artykuł. Reklama taka jest bardzo skuteczna. Widząc produkt na półce, który wcześniej widzieliśmy w czasopiśmie, jesteśmy bardziej skłonni go zakupić. Tym bardziej, jeżeli był on dokładnie opisany, w formie artykułu prasowego. Reklama w prasie jest dosyć dużym kosztem. Jeżeli zajmuje całą stronę, to prawdopodobnie zleceniodawca spodziewa się zysków. Takie reklamy przynoszą bardzo dużą grupę nowych klientów, dla reklamowanego produktu.

Reklamy, które szokują

Reklamy, które szokują

Oglądając niektóre z emitowanych reklam w porze obiadowej można się naprawdę zniesmaczyć. Twórcy reklam coraz częściej gardzą naszym dobrym smakiem i oferują nam reklamy, które potrafią zepsuć porę spożywania posiłków. Są w stanie zrobić praktycznie wszystko by zwrócić naszą uwagę. Reklamy kipią seksem, wulgaryzmami i dziwnymi skojarzeniami. Co więcej reklamodawcy odwołują się nawet do zakazanej symboliki spod znaku sierpa i młota. Najwięcej kontrowersji budzi jednak to, że reklamy uprzedmiotawiają kobiety. Seksowna kobieta według reklamodawców jest w stanie zareklamować wszystko, nawet golarki. Nagość, seksowne pozy to trend dominujący w przekazie medialnym. Im bardziej szokująca reklama tym bardziej przyciągnie uwagę widzów. Co najgorsze na kontorsję i szokowanie odbiorców stawiają również twórcy reklam fundacji i kampanii społecznościowych. Szok, łamanie tabu to główne zamierzenia takiej reklamy. Pomimo licznych już kar nakładanych na reklamodawców szokujące reklamy wciąż znajdują się w czołówce tych najbardziej pamiętanych.

Czy jesteśmy skazani na internetowe reklamy?

Czy jesteśmy skazani na internetowe reklamy?

Reklama w Internecie jest wszechobecna. Praktycznie na prawie każdej niefirmowej stronie znajdziemy jakoś formę reklamy, na której właściciele danej strony zarabiają często niemałe pieniądze (choć równie często ledwo starcza im na opłacenie przedłużenia domeny i serwer). Od razu warto zaznaczyć, że się od niej nie uwolnimy.Istnieje co najmniej kilka systemów reklamy w Internecie, Adsense nie jest jedynym, choć jest oczywiście najbardziej znany jako niezaprzeczalny lider. Można zablokować wyświetlanie jego reklam, widzimy jednak w takim przypadku na stronach puste białe boksy, co też nie jest rozwiązaniem. Poza tym, część stron korzysta z innych firm, i ich reklamy będą się nam cały czas wyświetlać. Najlepszym rozwiązaniem jest nauczyć się ignorować je, są one potrzebnym złem (lub dobrem mówiąc z punktu widzenia posiadaczy stron WWW). Jeśli ktoś się napracował, powinien mieć prawo do wynagrodzenia. Nie mówię tu oczywiście o stronach typu MFA, stworzonych tylko po to, żeby wyświetlać reklamy.